Słodki dzień raz w miesiącu bez wyrzutów sumienia

Znasz to uczucie? Jesteś na diecie i masz ogromną ochota na coś słodkiego, czy totalnie niezdrowego? A gdy Twoje łakomstwo wygra, dopadają cię potworne wyrzuty sumienia, bo w końcu to niby małe ustępstwo spowodowało, iż nasze postanowienie o zdrowym odżywaniu legło w gruzach. I gdy tylko ogrania cię ta myśl, pędzisz szybciutko do sklepu po ulubioną czekoladę. Myślisz … od jutra zaczynam dietę, bo skoro już się złamałam… no cóż idę na całego, raz się żyje 🙂

O ile takie chwile nie zdarzają się często, nie musimy się martwić. Na pewno nie utyjemy po jednorazowym zjedzeniu czekoladki, czy pizzy.

A na przyszłość warto zrobić sobie postanowienie, że będziemy robić TEN słodki dzień raz w miesiącu.                           

BEZ WYRZUTÓW SUMIENIA, właśnie w ten dzień możemy pofolgować naszej diecie, zjeść coś niezdrowego i bardzo kalorycznego.  Nie dajmy się zwariować, zabójczymi dietami, które ograniczają się jedynie do wybranych składników. A my podczas takiej diety liczymy kilogramy i nie możemy doczekać się końca. Po czym wracamy do starych nawyków żywieniowych, co owocuje efektem jojo w postaci dodatkowych kilogramów. A już po paru tygodniach  nie widać efektu naszej ciężkiej pracy.

Dlatego zdrowa dieta to taka, która dostarcza nam  niezbędnych składników, a czasem pozwala na niewielkie ustępstwa w postaci słodkiego ciasta, bądź czekoladki. I właśnie o to chodzi, żeby nie zwariować w tym pędzie do idealnej figury 🙂

3 Responses to Słodki dzień raz w miesiącu bez wyrzutów sumienia

  • Tosia says:

    u mnie to się niestety nie sprawdza. Nie mam aż tak silnej woli, gdy już zacznę jeść słodycze nie mogę się opanować, to chyba nauk. Zazdroszczę silnej woli tym osobom, które mogą zakończyć słodki dzień na zjedzeniu batonika, czy paseczka czekolady. Ja tak niestety nie umie.

    Więc gdy jestem na diecie, całkowicie rezygnuję ze słodyczy i o dziwo, gdy przetrwam najtrudniejszy okres 3-4 dni – już mnie do słodyczy nie ciągnie. Niestety, czasem mam chwile załamania i objadam się słodkościami do mdłości. Wiem, że to nie zdrowo i później czuję się źle ehhh

  • Karola4 says:

    Tosia chyba każdy ma chwile słabości. Ja tak jak i ty nie mam silnej woli jeśli chodzi i słodycze. Wole całkowicie z nich zrezygnować i zastąpić cukiereczki, ciasteczka i inne słodkości zdrowszym wydaniem typu bakalie, słodkie owoce itp.

  • Basia says:

    u nas w domu wprowadziliśmy słodki dzień w piątek. Wieczorkiem po pracy, szkole siadamy z dzieciakami przed tv i oglądają super komedie wcinamy pizze i przeróżne słodkości. Na co kto ma ochotę – raz się żyje, a takie wspólne wieczory polecam każdemu, u nas to już rytuał 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

xxx
Zobacz też:
Facebook
Reklama
Miejsce na Twoją reklamę