Koniec z nadwagą

Witam,

Piszę do Pani z prośbą i chęcią porady na temat zdrowego odżywiania. Mam 19 lat i choć nigdy nie byłam bardzo otyłą dziewczyną to niestety moja waga wykracza poza normę, bynajmniej widzę to po sobie i zdarza mi się słyszeć komentarze na temat moich nóg i pośladków. Sama jestem bardzo ze swojego ciała niezadowolona.

Obecnie leczę się na bulimię, gdyż problem przerósł mnie. Bardzo chciałabym, znaleźć odpowiednią dietę by czuć się dobrze i schudnąć, jestem straszną wielbicielką owoców i warzyw niestety nie potrafię ich odpowiednio łączyć i stworzyć z nich odpowiedniej dla siebie diety.

Jestem też leniwa, choć myślę, że może istnieją dla mnie takie ćwiczenia by skończyć z moim lenistwem. Bardzo chciałabym zacząć chudnąć by osiągnąć wymarzoną wagę. Wtedy poczułabym się lepiej, wróciłaby moja pewność siebie i skończyłabym z moim obżarstwem, które często się mi zdarza. Bardzo proszę o szybką wiadomość i z góry dziękuję. Pozdrawiam Maja

Witam Maja 🙂
Z twojego emalia wywnioskowałam, że nie lubisz ruchu, chciałabym to u ciebie zmienić:-) Jednak Ty musisz mi w tym pomóc, a widzę, że masz dużo chęci o tym już świadczy twój list do mnie. GRATULUJE:-)

Na początek zaczniemy od małych kroczków, gdyż poprzeczka zbyt wysoko postawiona może szybko zniechęcić nawet najbardziej ambitną osobę.

  • Prawidłowa dieta – (jeśli nie wiesz jak ją ułożyć chętnie ci w tym pomogę)

A teraz zajmijmy się twoimi pośladkami i brzuszkiem:-) Zastanów się, jaki sport lubisz uprawiać, dobrze by było, aby ćwiczenia, które wykonujesz były dla ciebie przyjemnością, a nie udręką.

Doskonale na brzuch i pośladki wpływa jazda na rowerze oraz pływanie (ok. 60 min. dziennie). Super efekty uzyskasz krążąc na hula hop ( pewnie znasz je z dzieciństwa). Myślę, że na początek wystarczy 15-20 minut dziennie. Jest to doskonała zabawa, a ćwicząc przed TV, bądź słuchając ulubionej muzyki nawet nie będziesz wiedzieć, kiedy upłynie czas:-) Hula hop to skuteczny zabójca boczków oraz zbyt krągłych pośladków.

PAMIĘTAJ! ćwiczenia + zdrowe odżywianie to twoja droga do sukcesu 🙂

Mam nadzieję, że choć troszkę ci pomogłam. W razie pytań pisz, chętnie ci pomogę. Napisz również o swoich efektach, bo wieżę, że takie będą:-)

Pozdrawiam Iza

Witam i niezmiernie się cieszę na odpowiedź od Pani. Jeżeli chodzi o dietę to chyba właśnie z nią mam tak naprawdę największy problem, bo zajadając nieodpowiednie posiłki w nieodpowiednich odstępach w ciągu dnia tracę już kompletnie motywacje do dalszych starań o ładną sylwetkę. A wiem, że posiadając dietę w sam raz dla mnie, poczuje też motywacje do ćwiczeń.

Hula-hop, kocham je i posiadam, schowane pod łóżkiem leży tam i czeka na mnie, niestety zbyt rzadko z niego korzystam. Musze jednak przyznać, że zaraz po zakończeniu emalia do Pani pierwsze, co zrobię to sięgnę po nie i przy mojej ulubionej muzyce zacznę ćwiczyć, co do innych ćwiczeń: uwielbiam pływać, ale niestety nie mam takiej możliwość na pływanie częste, natomiast posiadam rower i nawet kiedyś lubiłam na nim jeździć, opanuje może moje lenistwo i wezmę się za siebie wreszcie, oprócz tego może jakieś ćwiczenia domowe, nie trudne i fajne?

Czekam na odpowiedź i bardzo dziękuje za wcześniejszy list.Maja

 

Witam Maju 🙂
Mam nadzieje, że mój ostatni e-mail skutecznie zmotywował Cię do ćwiczeń i już widzisz pierwsze efekty SUPER tak trzymaj 🙂

PAMIĘTAJ! ćwiczenia + zdrowe odżywianie to twoja droga do sukcesu 🙂

Nie skupiaj się tylko na jednym aspekcie, gdyż w innym razie twoje efekty nie będą w pełni zadowalające. Ćwiczenia, które możesz wykonywać w domu jest wiele. Już w niedługim czasie umieszczę je na mojej stronie internetowej.

Musisz jednak pamiętać, aby ćwiczyć równomiernie swoje ciało, a więc nie skupiać się tylko na wybranych partiach. Harmonijny rozwój  mięśni zagwarantuje nam piękną smukłą sylwetkę.

P.S. Napisz proszę, jakie są Twoje wymiary, waga, wzrost, co konkretnie chciałabyś zmienić w swojej sylwetce oraz jak wygląda twoje dzienne menu.

Powodzenia Iza

Tak, ćwiczenie z pomocą hula-hop opłaca się!:)

Mój wzrost to 174cm, a waga 69kg.  W mojej sylwetce przede wszystkim nie lubię ud, jestem figury klepsydry, więc jak tyje to najbardziej właśnie, cierpią na tym nogi, pupa i nie tyle, co brzuch jak „boczki”. Chodząc mam uczucie, że nogi trzęsą mi się okropnie a ja nic z tym nie mogę zrobić był czas, gdy dużo ćwiczyłam  w domu, rezultaty uzyskiwałam wszędzie jednak uda nie zmieniły swoich rozmiarów.

Teraz niestety ogarnęło mnie, jak z reszta już od dłuższego czasu okropne lenistwo i boje się żeby nie zostało już tak, tylko żeby ćwiczenia spodobały mi się i przychodziły mi łatwo w wykonywaniu. A codzienne moje menu to nic specjalnego, mam słabą wolę. Śniadanie bardzo różnie, jem albo i nie zależy czy mam czas. Zazwyczaj jem razowe pieczywo(bułki) z serem gdyż nie jestem zwolenniczką mięsa, co nie oznacza, że w ogóle go nie jadam. Obiad, zupa lub wszystko to co przygotowane będzie.

Niestety uważam, że moim problemem nie są normalne stałe  posiłki, czyli śniadanie, obiad i kolacja, najgorsze jest podjadanie miedzy posiłkami, z nudów potrafię jeść, zazwyczaj staram się żeby było to coś zdrowego, owoc, pestki słonecznika, suszona śliwka jednak nieraz słabość moja jest wystawiona na próbę i potrafię zjeść tyle słodkiego ile tylko mam pod nosem. Myślę, że jeżeli moje posiłki były by bardziej dobrane do mnie to umiałabym się do niech przystosować, zwłaszcza, że kocham wręcz dużą ilość warzyw, owoców, razowe pieczywo również.

Mam nadziej, że pomoże mi Pani i tym razem, gdyż porada z hula hop była bardzo dobra.

Pozdrawiam Maja

Witam Maju 🙂

Twój wskaźnik BMI (wzrost 174 cm, waga 69kg)
WYNOSI: 22,8
Waga w normie (zakres 18,5 – 24,9)

Mimo, iż mieścisz się w normie nie jesteś zadowolona ze swojej figury. Twój problem to zbyt krągły brzuszek, wystające boczki, oraz uda i pośladki.

Wskaźnik masy ciała BMI jest współczynnikiem masy ciała. Obliczamy go dzieląc swoją masę ciała (w kg) przez wzrost podniesiony do kwadratu (w metrach).

Wskaźnik BMI pozwala określić, czy twoja waga nie odbiega od normy.

Musimy jednak pamiętać, iż pełni on tylko funkcje informacyjną. Wiem z własnego doświadczenia, iż dwie osoby o podobnych wymiarach jak i wadze, mające ten sam wskaźnik BMI znacznie różnią się wyglądem. Dlatego też jedna osoba może być zadowolona ze swojego wyglądu, zaś druga borykać się ze zbyt wystającym brzuszkiem bądź zaokrąglonymi bioderkami. Spowodowane jest to tym, iż każda z nas ma inne predyspozycje genetyczne, inną budowę, figurę… zaś tkanka tłuszczowa często rozmieszcza się nie proporcjonalnie, a więc nie tak jakbyśmy chcieli.

RADA 1

Załóż swój osobisty notatnik walki ze zbędnymi kilogramami, który będziesz prowadzić codziennie.

  • Zanotuj w nim na początek swoje wymiary w cm ( obwód bioder, ud, brzucha, piersi). Wzrost oraz wagę. Wymiary aktualizuj, co miesiąc.
  • Codziennie zapisuj swoje dzienne menu wraz z wartością kaloryczną. Pozwoli ci to zorientować się ile przyjmujesz kalorii dziennie. Po pewnym czasie sama się zdziwić ile zbędnych kalorii zjadasz nieświadomie. Dzięki temu skutecznie wyeliminujesz nieprawidłowe nawyki.
  • Notuj również częstotliwość podejmowanego przez siebie wysiłku fizycznego np. 30 min. jazda na rowerze, 20 min. krążenie na hula hop, 60 min. spacer z psiakiem itp.

UWAGA !
Prowadź dzienniczek przez tydzień, następnie wyślij go na mojego emalia do wglądu. Dzięki temu będą mogła wyłapać Twoje nieprawidłowe nawyki, a tym samym skuteczni ci pomóc. Musze poznać twój styl życia, a więc sposób odżywiania, częstotliwość wysiłku fizycznego itp.

RADA II

  • Śniadanie to podstawa!!! Daje energie na cały dzień. Nie rezygnuj z niego.
  • Zrezygnuj natomiast ze słodyczy, a w chwilach słabości zastąp je świeżymi owocami, pestkami dyni, słonecznika, czy migdałami, itp.
  • 60 min. ruchu dziennie ( hula hop, rower, pływanie, bieg, spacer itp.)
  •  Nawadniaj organizm od środka ( pij 1-5 – 2 litry wody dziennie)

RADA III

  • Zacznij od ćwiczeń aerobowych, jest to znacznie przyjemniejsza forma ruchu niż standardowe ćwiczenia wykonywane w domu, po których szybko dopada nas monotonia, co w efekcie wiąże się z rezygnacji z wyznaczonych przez nas celów.

PAMIĘTAJ! Ruch ma być zabawą, która sprawia ci ogromną frajdę, a nie jest tylko przykrym obowiązkiem.

PAMIĘTAJ! Ruch to nawyk na całe życie, a nie tylko, chwilowy zryw w celu osiągnięcia wymarzonej sylwetki.

Pozdrawiam Iza

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

xxx
Zobacz też:
Facebook
Reklama
Miejsce na Twoją reklamę