Kompulsywne jedzenie przyczyną problemu z wagą

Izo!

Wiele naczytałam się już na temat zdrowego odżywiania i wydaje mi się, że posiadłam podstawową wiedzę w tym zakresie. Wiem, jakie produkty są źródłem węglowodanów, białek, tłuszczy… Wiem, czego na diecie robić się nie powinno, a jakie zachowania są wskazane. Ćwiczę praktycznie codziennie i nie borykam się z problemem otyłości czy nadwagi. Jeszcze nie. Moim problemem jest kompulsywne jedzenie. Mogę przez kilka dni lub tygodni jeść zdrowo, unikać słodyczy i nie objadać się na noc, ale nagle pojawia się „okazja”, jadę w gości, przyjeżdżam ze studiów do domu czy też po dłuższym pobycie w domu wracam do miejsca, w którym studiuję, albo też tak po prostu sięgnę po kawałek czekolady lub ciastko itp.

I od tego się zaczyna. Później trudno jest mi wyhamować samą siebie i objadam się, czym popadnie. Najczęściej jednak są to słodycze lub ich zamienniki (rodzynki, płatki śniadaniowe itp.). Jestem świadoma tego, że takie zrywy również prowadzą do wzrostu wagi, ale nie potrafię nad nimi zapanować. Już tyle razy zaczynałam „od nowa” i „od początku” i „jeszcze raz” i zawsze kończyło się tak samo. Myślę, że potrzebuję systematycznej motywacji i kontroli kogoś z zewnątrz do czasu aż nie zapanuję nad tym sama. Czy masz pomysł na to, jak poradzić sobie z tym objadaniem?

Z góry dziękuję za wszelkie porady, Sara

Saro, wydaje mi się, iż Twoje kompulsywne objadanie ma podłoże psychiczne.

Z pewnością chcesz zachować ładną, szczupłą sylwetkę a drogą do tego jest ruch oraz prawidłowe odżywianie. Prawidłowe, a więc takie, które wyklucza z dziennego menu słodycze oraz żywność przetworzoną typu fast food. Odmawiając sobie tych rzeczy, na co dzień (przez dłuższy okres czasu) nasila w tobie ochotę na niezdrowe przekąski. O ile w twoim otoczeniu nie ma osób namawiających cię na drobne grzeszki – dieta nie jest aż tak trudna do utrzymania. Problem pojawia się w momencie, w którym wyjeżdżasz do rodziny lub odwiedzasz znajomych. Najczęściej w takich sytuacjach nie umiesz odmówić kawałka ciasta, czy czekolady. Zaś długie odmawianie sobie np. słodyczy budzi w tobie sprzeciw i chęć zaspokojenia potrzeby. Z pewnością myślisz w duchu, iż tak długo rezygnujesz z przyjemności, że raz możesz ulec, zaś od jutra przechodzi na ścisłą (zdrową) dietę.

Jednak, gdy ulegamy raz, łatwiej nam zrobić następny krok w tym kierunku. Myślisz, „jeśli zrobiłam już jedno ustępstwo i zjadłam niezdrowe rzeczy, to przecież nic się nie stanie jak zjem jeszcze jeden kawałek czekolady, na który miałam ochotę od tak dawna „ – jednak zanim się obejrzysz zamiast kawałeczka czekolady nie ma całej tabliczki. Po takim kompulsywnym objadaniu często jest ci niedobrze z przejedzenia i jesteś zła na siebie. Obiecujesz sobie, iż coś takiego miało miejsce ostatni raz. Jednak po pewnym czasie znów sytuacja się powtarza.

Jak sobie z tym radzić? Myślę, iż twoja dieta ma pewne braki. W prawdzie nie znam jej dokładnie, zaś, aby ją dokładnie ocenić musiałby zobaczyć twój rozpis posiłków np. tygodniowy. Co pozwoliłoby mi na wyłapanie twoich błędów żywieniowych.

Przechodząc do powyższego problemu nasuwa mi się tylko jedno rozwiązanie –
Twoja dieta jest zbyt rygorystyczna. Brakuje w niej dietetycznych grzeszków, dlatego też jest trudna do utrzymania.

Musisz pamiętać, że zdrowa dieta nie służy nam tylko do osiągnięcia pewnego zamierzonego celu np. zrzucenie 2-5 kg, a po jego osiągnięciu wróceniu do poprzednich nawyków żywieniowych. Takie działanie przyczynia się do tak zwanego efektu, „jojo”, czyli nawet dwukrotnym zwiększeniem wagi sprzed okresu odchudzania.

Reasumując prawidłowo skomponowana dieta, to tak, która dostarcza naszemu organizmowi niezbędnych składników odżywczych w postaci białek, węglowodanów, a nawet tłuszczy. Odpowiednie ich zbilansowanie pozwoli nam cieszyć się szczupła zdrowo wyglądająca sylwetką oraz dobrym samopoczuciem. Jednak nie popadajmy w skrajności jeden batonik, ciastko, czy lody tygodniowo nie jest aż tak wielkim przewinieniem. Jeśli masz na niego ochotę nie odmawiaj sobie, z pewnością będzie to lepszy krok niż kompulsywne objadanie po miesięcznej zdrowej diecie.

A może w Twoim przypadku przyczyną kompulsywnego „objadania się” jest mało urozmaicona dieta?

Pozdrawiam Iza

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

xxx
Zobacz też:
Facebook
Reklama
Miejsce na Twoją reklamę