admin

Grzanki czosnkowe

Grzanki czosnkowe

Składnki:

  • pieczywo ( ja użyłam chleba razowego)
  • jajo ( żółtko)
  • przyprawy: czosnek, bazylia, oregano, tymianek, sól
  • oliwa z oliwek

Sposób przygotowania:

  • żółtko mieszamy z przyprawami
  • obtaczamy pieczywo
  • pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180*C

 

 

 

Dieta dla oczu

 

Hej Izka, mam na imię Karolia (24 lata). Nie wiem czy moje pytanie będzie tematycznie nawiązywać do twojej strony. Stwierdziłam jednak, że napiszę. Może znajdziesz chwilkę, żeby odpisać. A może moje pytanie i moja historia jeszcze kogoś zainteresuje.
A więc od początku. Odkąd pamiętam nosiłam okulary, jednak mój wzrok był stabilny.

Dopiero niedawno zaobserwowałam, że coraz gorzej widzę. Jest to z pewnością spowodowane moją obecną pracą (dość długo siedzę przed komputerem) i dość niezdrowym stylem życia.
Niestety pracy nie mogę zmienić, a związany z nią stres i ciągłe pośpiech powoduję, że często zjadam dość przypadkowe niezdrowe posiłki. Odpowiednio zbilansowana dieta, to kolejny problem z którym sobie nie radzę. 

Pomyślałam, że może dzięki twoim wskazówkom, coś zmienię w swoim złych nawykach, a odpowiednia dieta poprawi ostrość mojego widzenia. Ja wiem, że sama dieta nie wystarczy, ale …
Izka, czy mogłabyś mi coś doradzić?

Pozdrawiam, Karolina

 

Cześć Karolina 🙂

Cieszę się, że do mnie napisałaś, może na początek troszkę teorii.

Co zapewnia nam sokoli wzrok? Czy jest to sprawa genetyki? Czy może funkcjonowanie wzroku związane jest z naszym bezpośrednim wpływem? A może to rozwój cywilizacji przyczynia się do coraz większej liczby osób cierpiących na choroby oczu takie jak krótkowzroczność, czy dalekowzroczność?
 
W obecnych czasach spędzamy większość dnia przed komputerem, czy telewizorem. Często związane jest to z rodzajem wykonywanej przez nas pracy. Nasz wzrok nieprzystosowany jest do tego typu zajęć, co wiąże się z pogorszeniem ostrości wzroku. Nierzadko nasza dieta jest tak skomponowana, iż nie zaspakaja w pełni naszych norm żywieniowych. Niedobór witamin, głównie wit. A powoduje zaburzenie funkcjonowania siatkówki oka, problemy z widocznością o zmierzchu i w nocy tzw. kurzą ślepotę i wiele innych dolegliwości. Tą ceną witaminę znajdziemy w warzywach typu marchew, brokuły, natka pietruszki i wiele innych. W dużych ilościach występuje w owocach borówki, czy porzeczkach. W okresach zimowych możemy zakupić w aptece tabletki z wyciągiem z borówek, które skutecznie uzupełnia braki organizmu wynikające z niedoboru witaminy A.

Należy zaznaczyć, że prawie połowa naszego społeczeństwa nosi okulary, bądź szkła kontaktowe. Wielu ma za sobą operacje korekcyjne oczu przy użyciu lasera oraz najnowszych dostępnych metod. Prawda jest fakt, że nasz wzrok często jest traktowany po macoszemu i nie jest przez nas doceniany. W momencie, gdy zaczyna niedomagać, zaczynamy dopiero o niego dbać. Często zmiany są już tak zaawansowane, iż standardowe postępowanie profilaktyczne już nie wystarcza.

CHCESZ MIEĆ SOKOLI WZROK ? – już od dzisiaj zacznij dbać o swoją dietę,
zdrowe odżywianie powinno stać się twoim nawykiem na całe życie!

Karolino, tak jak ty mam wadę wzroku. Odkąd pamiętam nosiłam okulary, a obecnie szkła kontaktowe ( bez których nie wyobrażam  sobie życia 🙂 Pamiętam okres w moim życiu (ok.  19-24 lata), gdy moja wada dość gwałtownie się pogłębiła. U mnie nie było to spowodowane przeciążeniem wzroku pracą, a raczej jak myślę chodzeniem bez okularów. Nie muszę ci mówić, że bez okularów słabo widziałam, a więc wzrok musiał się nieźle namęczyć, aby coś dostrzec. Pocieszające jest to, że wada przestała się pogłębiać ok. 25 roku życia. Trzymam kciuki żeby u ciebie też tak było.

Parę rad dla ciebie, które słyszałam nie raz odwiedzając okulistów:

  1. przerwy  (co 30 min.) w czasie pracy przy komputerze ( popatrz chwilkę za okno, przejdź się po pokoju itp.)
  2. ćwiczenia mięśni oczu ( super sprawa)
  3. dieta bogata w wit. A (czytaj wyżej)
  4. wyciąg z borówek ( w sezonie borówki leśne)
  5. nerwy także źle działają na oczy ( osoby nerwowe, skryte, nieśmiałe itp. często mają wadę wzroku)

Pozdrawiam Iza

Zdrowa dieta na jesienną chandrę

specjalista zdrowego odżywianiaSzaro, buro i … ponuro, ale nie na naszym talerzu. W prosty sposób możemy poprawić nasze samopoczucie, a przy okazji zadbać o naszą figurę.

Zdrowa dieta wielu z nas kojarzy się z uczuciem ciągłego głodu, oraz niesmacznymi chudymi potrawami, które aż dziw, że ktoś w ogóle wkłada to do ust. Wielu z was myśląc w ten sposób jest  w błędzie. Można przygotować smaczny  i zdrowy posiłek bez hektolitrów zbędnego oleju, zaś sałatki mogą również być bardzo smaczne bez majonezu, czy śmietany. Wystarczy je  dobrze przyprawić świeżymi ziołami typu bazylia, oregano itp., a tłusty sos  zastąpić naturalnym jogurtem. Dzięki czemu poznamy nowe smaki, dotychczas dla nas nie znane.

Warto również 2-3 razy w tygodniu zjadać owoce morza, lub świeże ryb takie jak łosoś, pstrąg, czy sandacz. Odpowiednio przygotowane są smacznym i bardzo wartościowym posiłkiem.

Ryby ponadto zawierają korzystne dla naszego zdrowia kwasy tłuszczowe omega 3, które walczą z szkodliwymi wolnymi rodnikami, odpowiadającymi za przedwczesne starzenie się naszego organizmu. Zawierają również dużą dawkę witaminę E, tzw. witaminy młodości.

Skutecznym antyoksydantem jest również zielona herbata, która oprócz swoich cennych właściwości zdrowotnych przyczynia się również do spadku wagi, a więc jest niezastąpiona dla osób, które walczą ze zbędnymi kilogramami. Nie muszę nikomu mówić jak  bardzo ważne jest nawadnianie organizmu od środka. Powinniśmy wypijać  do 2 litrów wody dziennie. Przyjmowane płyny mogą być w postaci herbaty, naparów z ziół, czy świeżych soków z owoców lub  warzyw.

 

Autor: Katarzyna Bęck (blogerka)

 

Słodki dzień raz w miesiącu bez wyrzutów sumienia

Znasz to uczucie? Jesteś na diecie i masz ogromną ochota na coś słodkiego, czy totalnie niezdrowego? A gdy Twoje łakomstwo wygra, dopadają cię potworne wyrzuty sumienia, bo w końcu to niby małe ustępstwo spowodowało, iż nasze postanowienie o zdrowym odżywaniu legło w gruzach. I gdy tylko ogrania cię ta myśl, pędzisz szybciutko do sklepu po ulubioną czekoladę. Myślisz … od jutra zaczynam dietę, bo skoro już się złamałam… no cóż idę na całego, raz się żyje 🙂

O ile takie chwile nie zdarzają się często, nie musimy się martwić. Na pewno nie utyjemy po jednorazowym zjedzeniu czekoladki, czy pizzy.

A na przyszłość warto zrobić sobie postanowienie, że będziemy robić TEN słodki dzień raz w miesiącu.                           

BEZ WYRZUTÓW SUMIENIA, właśnie w ten dzień możemy pofolgować naszej diecie, zjeść coś niezdrowego i bardzo kalorycznego.  Nie dajmy się zwariować, zabójczymi dietami, które ograniczają się jedynie do wybranych składników. A my podczas takiej diety liczymy kilogramy i nie możemy doczekać się końca. Po czym wracamy do starych nawyków żywieniowych, co owocuje efektem jojo w postaci dodatkowych kilogramów. A już po paru tygodniach  nie widać efektu naszej ciężkiej pracy.

Dlatego zdrowa dieta to taka, która dostarcza nam  niezbędnych składników, a czasem pozwala na niewielkie ustępstwa w postaci słodkiego ciasta, bądź czekoladki. I właśnie o to chodzi, żeby nie zwariować w tym pędzie do idealnej figury 🙂

Dieta kopenhaska – 13 dniowa droga do raju

Dieta kopenhaska narodziła się w Danii, choć czasem nazywana jest również dietą szwedzką czy duńską.

Jest to 13-dniowa niskokaloryczna dieta, która pozwala na pozbycie się nielubianych przez wielu z nas „zbędnych kilogramów” w ilości około 5-8 kg jak również usprawnienie naszą przemianę materii.

Często określana jako trzynastodniową drogą do raju.

Dieta kopenhaska – o czym warto pamiętać?
Przed zastosowaniem jakiejkolwiek diety, niezbędne jest przygotowanie się przed jej zastosowaniem i upewnienie się, że właśnie „ta” dieta rzeczywiście jest dla Ciebie i Ci nie zaszkodzi.

Zasady:

  • Musimy pamiętać, iż warunkiem utracenie zbędnych dla nas kilogramów jest bezwzględne przestrzeganie opracowanego na 13 dni jadłospisu;Jeśli włączymy choćby jeden dodatkowy składnik, czy też nie będziemy przestrzegać zalecanej pory spożywania posiłków – tracimy gwarancję skuteczności i powodzenia;
  • Ważne aby dieta nie trwała dłużej niż 13 dni, ponieważ może doprowadzić do poważnych zaburzeń wynikających z niedoborów witamin, minerałów oraz składników odżywczych;
  • Dieta kopenhaska zakłada, iż po jej zakończeniu oraz po usprawnieniu przemiany materii, nie wrócimy do dawnych złych nawyków żywieniowych. w przeciwnym razie musimy liczyć się z efektem jo-jo, którego raczej nikt po zakończeniu diety nie chciałby.

Dieta kopenhaska – przeciwwskazania:

  • Oczywiście dieta nie może być stosowana przez wszystkich, ze względu na niską kaloryczność posiłków;
  • Bezwzględnie nie powinny podejmować się jej kobiety w ciąży oraz karmiące;
  • Nie mogą jej również stosować osoby z chorobami żołądka, nerek, wątroby, serca i chorzy na nadciśnienie;
  • Nie jest wskazana dla osób nastoletnich oraz w podeszłym wieku;
  • Diety nie zaleca się również osobom pracującym fizycznie czy też uprawiającym sport.
  • Podstawowe  zalecenia

Wiadomo, iż do pozbycia się zbędnych kilogramów potrzebujemy silną wolę, wiarę we własne możliwości oraz motywację. W diecie kopenhaskiej bardzo ważne jest ścisłe jej przestrzeganie przez 13 dni. Nie możemy prowadzić kuracji ani krócej, ani dłużej. Jeśli z jakichkolwiek powodów przerwiemy dietę – powtórzyć ją możemy dopiero po dwóch latach od przeprowadzenia pierwszej diety!!

Oczywiście musimy również uważać na produkty które spożywamy, powinny one być dobrej jakości w tym również kawa. Pita przez nas woda powinna być niegazowana, mineralna lub źródlana, bogata w magnez (minimum dwa litry dziennie). Możemy ja również zastąpić zieloną herbatą.

Posiłki spożywa się o ściśle określonych porach, i tak:
Śniadanie: między 8 – 9
Obiad: między 12 – 14
Kolacja: między  17 – 18

jadłospis dieta kopenhaska

Autor:
mgr inż. Agnieszka Halicka
Absolwentka studiów na kierunku odżywiania i żywienia.

Zobacz też:

Facebook

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę